L.Z.S. "Orzeł" Mroczeń - strona nieoficjalna

Strona klubowa
Herb
  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • GKS Sompolno - Stal Pleszew 2:2
  • Wilki Wilczyn - Tulisia Tuliszków 0:1
  • Tur 1921 Turek - Piast Kobylin 2:0
  • LZS Orzeł Mroczeń - Zieloni Koźminek 5:0
  • Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski - Polonus Kazimierz Biskupi 4:1
  • SKP Słupca - Victoria Ostrzeszów 3:4
  • Piast Czekanów - Odolanovia Odolanów 0:0
  • Raszkowianka Raszków - Astra Krotoszyn 3:1
  •        

Logowanie

Zegar

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Wyszukiwarka

Najnowsza galeria

Orzeł Mroczeń - Górnik Konin
Ładowanie...

Sport.pl

O klubie

 

Historia Ludowego Zespołu Sportowego "Orzeł" Mroczeń.
 
 Niniejsze wspomnienia obejmują okres od 1946 do 1965 roku, kiedy to Mieczysław Lenart
 był związany z Orłem jako członek i działacz klubu.

1.Geneza powstania klubu.

 Szukając motywów powstania działalności sportowej w tutejszym środowisku, należy sięgnąć do okresu sprzed II-iej Wojny Światowej, kiedy to do sąsiedniej miejscowości przybył młody nauczyciel - entuzjasta piłki nożnej - Seweryn Koniecki. Wykorzystał darowaną od szkoły działkę na budowę piłkarskiego boiska, przez co zaszczepił w młodych chłopcach wielki zapał do sportu. Duża część tego narybku mieszkała w Mroczeniu. Działo się tak ze względu na brak takiego obiektu w naszej wiosce. Wojna przerwała na wiele lat działalność sportową, chociaż  i wtedy nieoficjalnie rozgrywano mecze piłkarskie. Ostatnim takim spotkaniem było te w 1944 r. pomiędzy reprezentacją Mroczenia i Łęki Mroczeńskiej kontra Laski. Mecz rozgrywano na prowizorycznie przygotowanym boisku za gospodarstwem p. Feliksa Przybyły (obecnie Rachel). Jednak został on przerwany przez ówczesną policję, a zawodników, organizatorów i kibiców ukarano mandatami w wysokości 5 marek. Najaktywniejszych zamknięto do wieczora w policyjnym areszcie.

2.Powstanie klubu sportowego "Orzeł".

 Rok 1945 był okresem kiedy wielu młodych ludzi wywiezionych na przymusowe roboty do Rzeszy wracało do domów. Niektórzy oczekując na powrót toczyli między sobą pojedynki sportowe, a zaraz po powrocie do kraju przystąpili do organizacji sportu w swoich miejscowościach.
W 1945 do Mroczenia wrócił z wygnania Alojzy Czarnasiak. Poza zapałem do gry w piłkę nożną i dużymi już umiejętnościami, przywiózł ze sobą kompletny strój piłkarski z wyszytym na koszulce napisem K.S. "Orzeł", bo taką nazwę nosiła drużyna obozowa w której grał czekając na powrót do ojczyzny. Zima 1945/46 była okresem organizowania się, mobilizacji i snucia planów na najbliższy okres. Pierwsze spotkanie organizacyjne odbyło 26.05.1946, wtedy właśnie założono Klub Sportowy "Orzeł". Takiej nazwy używano do czasu wprowadzenia jednolitej nazwy: "Ludowe Zespoły Sportowe" dla wszystkich organizacji sportowych we wsiach. Samo zebranie odbyło się w Szkole Podstawowej (obecnie Gimnazjum im. Jana Pawła II) w Mroczeniu, a przewodniczył mu p. Józef Płóciennik.  W tym samym czasie wybrano zarząd klubu. Pierwszym prezesem K.S. „Orzeł” Mroczeń został p. Antoni Szyszka, a jego zastępcą został p. Tadeusz Płóciennik, sekretarzem p. Leokadia Balcerzak, skarbnikiem p. Franciszek Kończak. Ponadto na zebraniu wybrano także Komisję Rewizyjną oraz pozostałych członków zarządu. Ustalono także kto będzie pełnił funkcję kapitanów dwóch drużyn: pierwszej został p. Józef Nawrot, a drugiej p. Ignacy Czarnasiak. Ustalono także Regulamin klubowy, a za barwy przyjęto kolory: biały, żółty i niebieski.

3. Boisko sportowe.

 Bolączką klubu był brak boiska. Starania zarządu klubu o przydział terenu na boisko sportowe zakończyły się przydzieleniem gruntu pomiędzy starym boiskiem, a drogą z Mroczenia do Łęki Mroczeńskiej. Jesienią 1946 r. po zebraniu plonów z pola i ogródków działkowych, zniwelowano teren i urządzono nowe boiska. Właśnie wtedy zbudowano bieżnię lekkoatletyczną, boisko do koszykówki, boisko do siatkówki, rzutnię do pchnięcia kulą oraz skocznię do skoku w dal. Jednakże w latach 60-tych, wybudowano Nowy Dom Ludowy (obecnie Dom Strażaka w Mroczeniu) na terenie boisk lekkoatletycznych. Natomiast boisko do piłki nożnej „przeniesiono” w obecne miejsce.

4. Działalność sportowa.

 Od początku powstania klubu, główna uwaga skierowana była na sekcję piłki nożnej, wprawdzie nie rozgrywano wtedy oficjalnych rozgrywek mistrzowskich, a mecze miały charakter towarzyski. Spotkania rozgrywano pomiędzy poszczególnymi wioskami takimi jak: Laski, Rychtal, Opatów, Bralin, Trzcinica, Świba, Krążkowy, Baranów. K.S. „Orzeł” często sparował także z drużynami miejskimi, np. z Kępna (Kolejarz, Ogniwo, Gwardia), Ostrzeszowa, Bolesławca, Ostrowa Wlkp., Kalisza, Zdun, Krotoszyna, Kobylina, Byczyny, Wołczyna, Namysłowa i wielu innych miejscowości. Tradycyjnie sezon wiosenny rozpoczynano dwumeczem towarzyskim z Laskami. Na rewanż do Lasek piłkarze wybierali się najczęściej rowerami. Nie jednokrotnie na dalsze wyjazdy piłkarzy woził p. Przybyła własnym …wozem konnym. Później zawodników wożono traktorem z pobliskiego tartaku lub samochodem ciężarowym. Oprócz oczywiście piłkarzy, zabierano na mecz cały ekwipunek wyjazdowy, a mianowicie: klej i łatki do klejenia dętki piłki, szydło i dratwę, a nawet kopyto szewskie i gwoździe do reperacji butów. Niejednokrotnie zdarzały się tego typu naprawy w czasie meczu, a czuwał nad tym wszystkim oddany kibic – mistrz krawiecki – p. Józef Konieczny. Klub często organizował tzw. Spartakiady Powiatowe, w których do zdobycia był Puchar Przechodni. Trofeum zostawało w klubie na własność po trzykrotnym zwycięstwie w Spartakiadzie. Klub posiadał także inne sekcje sportowe, tj. siatkówki (męska i żeńska), koszykówki, tenisa stołowego, a nawet kolarstwa. W latach pięćdziesiątych próbowano zorganizować sekcję bokserską, jednak po kilku wieczornych treningach, zapał kompletnie wygasł.
Godnym podkreślenia jest fakt, że mimo różnych trudności organizacyjnych i kadrowych, życie sportowe w Mroczeniu kwitło w najlepsze. Były lata trudne, ale także takie które obfitowały w wielkie sukcesy. Zawodnicy Klubu Sportowego „Orzeł” Mroczeń często reprezentowali powiat czy województwo w zawodach ogólnokrajowych Ludowych Zespołów Sportowych.

5. Drużyny piłkarskie.

 Pierwsza drużyna składała się z następujących zawodników:  Edward Wróbel (bramkarz), Feliks Parzonka, Władysław Wojtoń, Józef Dworak, Franciszek Dziadek, Alojzy Czarnasiak, Edmund Parzonka, Edmund Piędzioch, Franciszek Orszulak, Józef Sibiński, Alfons Maciejewski, Władysław Błach, Antoni Pieprz, Wacław Kula, Jan Gliński oraz wieloletni kapitan Józef Nawrot. Skład ulegał stałym zmianom ze względu na młodzież, która niesamowicie garnęła się do gry w piłkę nożną. Już wcześniej przewidywano wielki zapał ludności do sportu, dlatego na pierwszym zebraniu organizacyjnym utworzono, także drugą drużynę. Jej pierwszymi zawodnikami byli: Ludwik Szczepaniak, Tadeusz Konieczny, Jan Żurecki, Marian Woźniak, Stefan Tomaszek, Wojciech Wylęga, Jan Kapica, Kazimierz Pietr, Czesław Pietr, Marian Płóciennik, Marian Wróbel, Marian Trzmiel, Władysław Maciejewski, Alojzy Trzmiel, Mieczysław Pawlik, Józef Gruszkiewicz, Bolesław Balcerzak, Czesław Balcerzak, Jan Kaźmierczak, Joachim Hojka, Henryk Bryza, Stanisław Parzonka, Alojzy Wawrzyniak, Czesław Zwoliński, Kazimierz Zwoliński, Stanisław Zwoliński, Henryk Feja, Bronisław Feja, Zbigniew Zając, Zdzisław Zając, Władysław Kącki, Mieczysław Kurzawa, Jan Konarski, Józef Głowik, Mieczysław Napierała, Zygmunt Napierała, Aleksander Zawieja, Kazimierz Kończak, Jan Peliński i wielu innych. Oprócz wymienionych mieszkańców Mroczenia do drużyny wstępowali także chłopcy z innych miejscowości: Eugeniusz Maciejewski, Jerzy Bentkowski, Władysław Godek, Mieczysław Parzonka, Idzi Kalis, Józef Bąk z Łęki Mroczeńskiej; Tadeusz Woźniak z Grębanina; Kazimierz Zawadzki, Władysław Nowak, Franciszek Nowak, Antoni Niechciał z Krążków oraz Jan Witebski z Baranowa.

6. Życie pozasportowe.

 Siedzibą Klubu była miejscowa świetlica. Służyła ona za miejsce spotkań, zebrań, prób zespołów artystycznych, a także jako szatnia dla zawodników i miejsce przechowywania sprzętu sportowego. Na jednej ze ścian urządzono kącik klubowy, gdzie eksponowano trofea i zdobyte dyplomy. Tradycją Klubu stały się wieczorki karnawałowe, połączone z występami grup artystycznych. W jednym z takich imprez, udział brała delegacja Klubu Patronackiego z Poznania z późniejszym, czołowym piłkarzem Kolejarza Poznań (obecnie Lech) i wielokrotnym reprezentantem Polski – Januszem Gogolewskim. Owa delegacja wręczyła naszemu Klubowi nagrodę ufundowaną przez władze wojewódzkie – 15 par butów piłkarskich oraz Proporzec L.Z.S. – z okazji piątej rocznicy powstania Klubu.

7. Działacze KS Orzeł (LZS Orzeł) Mroczeń.

 We wspomnianym okresie funkcję prezesa klubu pełnili: Antoni Szyszka, Tadeusz Płóciennik, Wacław Walczak, Franciszek Pietr, Franciszek Jędryca, Mieczysław Napierała i Jan Peliński. W latach 1946 – 1956 w Klubie pracowało kilka zacnych osobowości: Józef Nawrot, Zygmunt Napierała, Czesław Pietr, Jan Kapica, Julian Kaczmarek. Obowiązki gospodarza Klubu przez wiele lat pełnił Leon Kaźmierczak. Zasługą tych ludzi było prowadzenie Klubu do wielu sukcesów w ciężkich czasach, o czym należy pamiętać z należytym szacunkiem oraz kultywować tą tradycję przez przyszłe lata.

8. Działalność gospodarcza.

 Ograniczała się ona do zdobywania środków na zakup i konserwację sprzętu sportowego. Dotacje władz państwowych były bardzo skąpe, a wydatki bardzo znaczne. Klub w tym czasie nie mógł liczyć na znaczących sponsorów, tak więc źródłem zdobywania funduszy była organizacja zabaw tanecznych. Mimo trudnej sytuacji materialnej zawodnicy byli zawsze odpowiednio wyposażeni w sprzęt sportowy. Trzeba tutaj zaznaczyć, że wielki wkład społeczny mieszkańców pozwolił na sprawne i efektywne działanie Klubu w latach 1946 – 1965.

Opracował:
Mieczysław Lenart

 

Niniejsze wspomnienia obejmują okres od 1965 do 1991 roku, kiedy to Stanisław Żurecki
 był związany z Orłem jako przewodniczący zarządu klubu.


1.Zarys działalności ogólnosportowej.

 Działalność LZS nie była prosta i nastręczała wiele trudności. Po pamiętnych meczach z zawodnikami z byłej NRD z niewyjaśnionych przyczyn podstawowy trzon drużyny odszedł do LZS-u Laski. Tak więc budowanie drużyny oparto na bardzo młodych wówczas zawodnikach. Byli to : Piotr Fiołka, Marek Kokot, Stanisław Maciejewski, Edward Mikołajczyk, Ryszard Słupianek, Andrzej Wiśniewski, Marian Wiśniewski, Tadeusz Wiśniewski, Stanisław Zimoch, Bogdan Mielczarek, Andrzej Płóciennik, Jerzy Stępień, Krzysztof Stępień, Ireneusz Dudziak, Tadeusz Dudziak, Władysław Oleś, Kazimierz Mejza, Mieczysław Mejza, Józef Moś, Piotr Belka, Benedykt Kończak, Piotr Bryza. Niektórzy zawodnicy zaczęli wracać do swojego macierzystego klubu z Mroczenia. Były to czasy, w których Klub miał spore problemy organizacyjne, m.in. trzeba było własnymi rękami zagospodarować miejsce na swoją siedzibę klubową. Wcześniej zawodnicy przebierali się „za kotarą” w starym budynku „Ruchu” przy świetlicy wiejskiej. Po likwidacji Gromadzkiej Rady Narodowej w Mroczeniu, klub przejął to pomieszczenie w okolicy Urzędu Pocztowego (obecnie zakład szklarski). Kolejna zmiana lokalizacji Klubu nastąpiła w momencie wybudowania Domu Ludowego (Dom Strażaka). Jednak aby móc korzystać z nowej szatni, trzeba było we własnym zakresie wybudować ściany działowe w przeznaczonym pomieszczeniu. Tak więc w taki sposób powstały dwie szatnie (goście i gospodarze), pokój klubowy oraz dwie toalety i łazienka z natryskami. Boisko sportowe zostało przeniesione wzdłuż drogi Kępno – Namysłów, a dookoła zamontowano miejsca dla widowni (zużyte opony) oraz nasyp z ławkami (trybuna). W tych pracach bardzo duży udział mieli: Andrzej Stodolski, Stanisław Kaźmierczak, Stanisław Maciejewski, Mieczysław Bieda, Konrad Cieplik oraz wielu innych działaczy naszego klubu. W załatwieniu ławek na trybunę pomógł nam ówczesny Wójt Gminy Baranów, Sołtys wsi Mroczeń Stanisław Parzonka oraz Kierownik Tartaku Laski p. Włodzimierz Mrówczyński.

2.Działalność sportowa.

 Po ponownym przystąpieniu do rozgrywek mistrzowskich w 1969 roku,  LZS „Orzeł” Mroczeń występował w klasie „C” do roku 1973, w którym to uzyskał awans do klasy „B”. W wyższej lidze udało się utrzymać tylko przez dwa sezony. Lata 1976 – 1982 to występy w najniższej klasie rozgrywkowej. Do klasy „B” Orzeł powrócił na lata 1983 -1986, by rok później kolejny raz rozgrywać mecze na najniższym szczeblu piłkarskim w Polsce. Jednak rok 1987 był istotny z innego powodu, mianowicie z inicjatywy Andrzeja Stodolskiego i Stanisława Maciejewskiego powstała pierwsza drużyna młodzieżowa. Obaj panowie włożyli podwaliny w postaci pracy trenerskiej z młodzieżą, która już pod wodzą p. Jerzego Skupienia, zajęła 8 miejsce w Polsce na Ogólnopolskiej Spartakiadzie Młodzieży w Dębicy. Niestety po tym sukcesie nie znaleziono środków finansowych aby móc utrzymać tych zdolnych chłopców w naszych szeregach, więc postanowiono rozwiązać drużynę. Duży wkład w taki rozwój wypadków miały ościenne kluby, które obiecywały naszym młodzieżowcom duże jak na tamte czasy korzyści finansowe. Do dzisiaj uważa się tamte „podchody” za zachowanie nie „fair” wobec naszego klubu, ponieważ żaden z tych chłopców nie był zgłoszony do rozgrywek mistrzowskich drużyny seniorów. W roku 1988 seniorzy w rozgrywkach „C” klasy zajęli  3 miejsce, a nowopowstała drużyna młodzieżowa zajęła 2 miejsce w województwie o Puchar Michałowicza. Rok 1989 to 6 miejsce seniorów oraz 8 miejsce trampkarzy w klasie Spartakiadowej. W 1990 roku seniorzy zajęli 3 miejsce w kl. „C”, natomiast trampkarze 7 w swojej grupie. W roku 1991 drużyna Orła Mroczeń zajęła pierwsze miejsce w klasie rejonowej i wywalczyła awans do klasy wyższej. Awans ten był zasługą kierownika drużyny Stanisława Kaźmierczaka oraz następujących piłkarzy: Tadeusz Wiśniewski, Jarosław Bryza, Krzysztof Albert, Sylwester Berski, Paweł Kamiński, Jarosław Kokociński, Andrzej Kokociński, Tomasz Lorek, Paweł Stępień, Rafał Wawrzyniak, Paweł Żłobiński, Jerzy Żurecki, Leszek Mamys, Krzysztof Zieliński, Ireneusz Michalski.

3.Działacze LZS Orzeł Mroczeń w latach 1967 – 1991.

 W tym okresie przewodniczącymi Zarządu Klubu byli: Henryk Bryza, Zygmunt Napierała, Jan Konarski, Zdzisław Chmielarczyk, Jerzy Hojka, Andrzej Płóciennik, Andrzej Stodolski, Krzysztof Głowik oraz Stanisław Żurecki. Członkami zarządu byli: Stanisław Słupianek, Zbigniew Zając, Stanisław Parzonka, Jan Peliński, Zofia Mielczarek, Stanisław Ramza, Włodzimierz Mrówczyński, Piotr Hojka, Julian Kaczmarek, Stanisław Zawieja, Stanisław Wylęga, Walenty Rachel, Andrzej Wawrzyniak, Włodzimierz Stodolski, Jerzy Stępień, Stanisław Zimoch i wielu innych.

4.Działalność gospodarcza.

 Środki finansowe nasza organizacja czerpie z organizowanych zabaw tanecznych. Przewozy zawodników na mecze mistrzowskie finansował Urząd Gminy w Baranowie. Zakup sprzętu sportowego oraz opłaty sędziów oraz związkowe finansowane były ze środków z zabaw tanecznych.


Sprawozdanie z działalności Ludowego Zespołu Sportowego „Orzeł” Mroczeń przygotowali wspólnie: Mieczysław Lenart oraz przewodniczący Zarządu Stanisław Żurecki  z okazji zebrania wszystkich członków Klubu w Restauracji „Przystań” w Mroczeniu.

Mroczeń, 1991 r.

Sprawozdanie z działalności  LZS „Orzeł” w Mroczeniu za okres od 26.02.1992 do dnia 07.02.1993 r.

 

                W okresie sprawozdawczym zorganizowaliśmy jedenaście zabaw tanecznych i wieczorek sylwestrowy. Za uzyskane dochody z imprez nasza  organizacja pokryła wszystkie wydatki związane z działalnością klubu, tj. zakup sprzętu sportowego, zgłoszenie drużyn i zawodników do rozgrywek mistrzowskich, opłaty sędziowskie, badania lekarskie, opłaty pocztowe oraz diety dla zawodników. Otrzymaliśmy również pomoc z Urzędu Gminy w Baranowie na zakup sprzętu sportowego w wysokości 4000000 złotych, na zakup rur na bramki w wysokości 3000000 złotych, a także pokryto nam koszty związane z przejazdami drużyn na mecze.

                Drużyna seniorów w rozgrywkach klasy „A” za sezon 1991/1992 zajęła drugie miejsce w swojej grupie i była o krok od awansu do klasy wyższej. Do rozgrywek piłkarskich na sezon 1992/1993 zgłosiliśmy dwie drużyny. Drużyna seniorów po rundzie jesiennej uplasowała się na czwartym miejscu z dorobkiem 14 punktów. Natomiast drużyna trampkarzy występująca w grupie Kuchara zajmuje po rundzie jesiennej ostatnie miejsce z dorobkiem 1 punktu.

                Na przełomie sezonów 1991/1992 a 1992/1993 nasz klub zorganizował rozgrywki o Puchar Prezesa LZS Orzeł Mroczeń. Puchar ten został zdobyty przez drugą drużynę LZS Mroczeń. W lutym roku ubiegłego zorganizowaliśmy także Turniej Tenisa Stołowego dla członków naszego klubu oraz dla mieszkańców Mroczenia. Nagrody ufundowano z własnych funduszy. Działacze i członkowie LZS w czynie społecznym wykonali następujące prace:

- doprowadzenie ciepłej wody do łazienki;

- naprawy ławek na trybunie boiska;

- naprawy ogrodzenia wokół boiska;

- pomalowanie okien w pomieszczeniach LZS.

                Przygotowania do rundy wiosennej drużyna seniorów rozpoczęła 5 stycznia na sali w Technikum Rolniczym w Słupii pod Kępnem, gdzie trenuje dwa razy w tygodniu. Na dzień dzisiejszy  wzięliśmy udział w dwóch turniejach na sali, a także rozegrano sparing z Pogonią Syców, który zakończył się remisem 3:3. Na koniec mojego krótkiego sprawozdania chciałbym podziękować wszystkim zawodnikom, sponsorom i działaczom za włożony trud i wysiłek oraz swoje poświęcenie w rozgrywki piłkarskie i rozwój LZS w Mroczeniu. Życzę wszystkim dużo zdrowia, szczęścia w życiu osobistym i wiele sukcesów na niwie sportowej.

 

Ze sportowym pozdrowieniem

Stanisław Kaźmierczak

 

Sprawozdanie z działalności  LZS „Orzeł” w Mroczeniu za okres od 12.03.1993 do dnia 15.01.1994 r.

 

                W sezonie piłkarskim 1993/1994 drużyna seniorów naszego klubu po zaciętej walce przegrała rywalizację o awans do klasy międzyokręgowej kalisko – sieradzkiej z LKS „Hanibal” Jankowy. „Orzeł” Mroczeń występował w tej klasie rozgrywek jako beniaminek, zajmując drugie miejsce i pozostawiając za sobą takie zespoły jak Stal Pleszew czy Ostrovia Ostrów Wielkopolski. Trenerem zespołu w tym czasie był Bogusław Pawlus. Drużyna juniorów występująca w klasie Michałowicza zajęła szóste miejsce na osiem startujących tam drużyn. W przerwie między sezonem 1993/1994 a sezonem 1994/1995 nasz klub brał udział w rozgrywkach o Puchar Wójta odbywających się na festynie sportowym, organizowanym przez Gminny Ośrodek Kultury. Niestety ulegając w finale drużynie WKS Wieluń w stosunku 0:3. W rozgrywkach o Puchar Burmistrza Miasta Kępno, drużyna seniorów zajęła pierwsze miejsce. Do sezonu 1994/1995 drużyna przystąpiła osłabiona czasowym wypożyczeniem do LKS „Hanibal” Jankowy zawodnika Pawła Kamińskiego. Z funkcji trenera przed rozpoczęciem sezonu, zrezygnował Bogusław Pawlus. Po jego odejściu funkcję tę powierzono Józefowi Mosiowi. Po rundzie jesiennej tego sezonu drużyna seniorów naszego klubu zajmuje odległe 12 miejsce i jest zagrożona spadkiem do klasy niższej. Drużyna juniorów trenowana przez Włodzimierza Stodolskiego zajmuje 5 miejsce w klasie Michałowicza na osiem startujących tam drużyn. W dniu 7.01.1995 Zarząd i zawodnicy spotkali się na podsumowaniu rundy jesiennej i jednocześnie omówiono sprawy związane z przygotowaniem zespołu do rundy wiosennej sezonu 1994/1995. Ustalono wznowienie treningów na dzień 18 styczeń 1995. Klub zatrudnił nowego trenera, którym został Marek Michalski. Zawodnicy naszego klubu przygotowywać się będą do rundy jesiennej na obiektach Technikum Rolniczego w  Słupii pod Kępnem. Przed rozpoczęciem rundy rewanżowej planowane jest rozegranie kilku sparingów oraz wzmocnienie drużyny kilkoma nowymi zawodnikami. Zarząd, działacze i członkowie LZS w czynie społecznym wykonali następujące prace:

- wykonanie odciągów do bramek;

- remont opłotowania;

- remont ławek znajdujących się w pobliżu boiska;

- przywóz ziemi na wyrównanie płyty boiska.

W tych pracach czynny udział brali: Tadeusz Wiśniewski, Paweł Kamiński, Stanisław Kaźmierczak. Wykonanie walca do wałowania boiska zawdzięczać należy: Andrzejowi Stodolskiemu, Marianowi Kamińskiemu, Stanisławowi Maciejewskiemu, Tadeuszowi Wiśniewskiemu, Józefowi Mosiowi oraz Pawłowi Balcerzakowi. Decyzją Zarządu LZS w dniu 8 listopada 1994, udostępniono szatnie LZS dla Mariana Kamińskiego na potrzeby korzystania z niej w trakcie dyskotek. W zamian za korzystanie z szatni LZS „Orzeł” Mroczeń, kolega Marian Kamiński przeprowadził jej remont na sumę ok. 50 000 000 złotych. W czasie remontu zostały wykonane:

- wybudowanie dwóch ubikacji;

- zainstalowanie trzeciego prysznica;

- wymiana wykładziny;

- malowanie pomieszczeń.

                W okresie sprawozdawczym zorganizowaliśmy trzy zabawy taneczne. Za wszystkie uzyskane dochody  z imprez częściowo pokryliśmy koszty związane z działalnością klubu. Klub korzystał także z pomocy finansowej z Urzędu Gminy Baranów to jest pokrywanie kosztów związanych z przejazdami drużyn na mecze i częściowy zakup sprzętu sportowego. Korzystaliśmy także z pomocy sponsorów w osobach Mariana Kamińskiego, Dariusza Jurasika, Benedykta Kaczorowskiego, Krzysztofa Dziergwy, Antoniego Trojaka, Piotra Żureckiego, Jana Konarskiego, Eugeniusza Lemperta. Za wyżej wymienione środki w imieniu Zarządu składam serdeczne podziękowania. Otrzymaliśmy również dofinansowanie od OSP Mroczeń w wysokości 10 000 000 złotych z dzierżawy za salę.

                Na koniec mojego krótkiego sprawozdania pragnę podziękować wszystkim zawodnikom, sponsorom, działaczom za włożony wkład, trud, wysiłek oraz swoje poświęcenie w rozgrywkach piłkarskich i rozwój LZS w Mroczeniu. Życzę wszystkim dużo zdrowia, szczęścia w życiu prywatnym i wiele sukcesów na niwie sportowej.

 

Ze sportowym pozdrowieniem

Stanisław Kaźmierczak

 

Sprawozdanie z działalności  LZS „Orzeł” Mroczeń za okres od 15.01.1994 r. do dnia 04.02.1996 r.

 

                W sezonie piłkarskim 1994/1995 drużyna seniorów naszego klubu zajęła 12 miejsce w klasie okręgowej. Było to miejsce, które zgodnie z regulaminem OZPN dawało spadek do klasy niższej. Dopiero po decyzji Związku o powiększeniu klasy międzyokręgowej z 14 do 16 zespołów, otrzymaliśmy prawo występowania w sezonie 1995/1996 w klasie okręgowej. Awans do ligi międzyokręgowej uzyskały: Stal Pleszew oraz Astra Krotoszyn, natomiast spadek zaliczyły: Prosna Wieruszów oraz Solidarność Radlin.

                Do sezonu 1995/1996 przystąpiliśmy z myślą rehabilitacji za nieudany poprzedni sezon. Na dzień dzisiejszy możemy powiedzieć, że nam się to nie udało, ponieważ zajmujemy 13 miejsce w tabeli klasy okręgowej i znów jesteśmy zagrożeni spadkiem do klasy niższej. Przed sezonem 1995-1996 do klubu pozyskano kilku nowych zawodników, tj. Kamila Woźniaka, Tomasza Ciesiółkę, Ireneusza Zimocha oraz Zbigniewa Pietrakowskiego. W trakcie sezonu doszło do transferu czasowego Pawła Kamińskiego do Polonii Kępno w zamian do LZS „Orzeł” Mroczeń przyszedł Roman Gos. Nie udanym transferem okazało się ściągnięcie Zbigniewa Pietrakowskiego i po kilku kolejkach Zarząd Klubu podziękował mu za grę w naszym zespole. Podobna sytuacja miała miejsce z Pawłem Dudzikiem, którego pozyskaliśmy ze Śląska Wrocław. W połowie rozgrywek rundy wiosennej po konsultacji z zarządem, ze stanowiska trenera zespołu seniorów zrezygnował Marek Michalski. Z powodu braku środków finansowych oraz problemów ze znalezieniem odpowiedniej osoby, stanowisko trenera seniorów nie zostało obsadzone. Drużyna do końca rozgrywek rundy jesiennej była prowadzona przeze mnie. W trakcie rozgrywek sezonu 1995/96 zawodnicy LZS Orzeł Mroczeń wystąpili na festynie sportowo – widowiskowym organizowanym przez Mariana Kamińskiego, rozgrywając towarzyskie spotkanie z drugim zespołem Śląska Wrocław. Gościnnie w zespole „Orła” wystąpili byli reprezentanci Polski: Mirosław Okoński, Bogusław Pachelski, Hieronim Barczak. Drużyna juniorów po rundzie jesiennej zajmuje 6 miejsce na osiem startujących tam drużyn. Sytuacja w tej drużynie przedstawia się wręcz tragicznie. W końcowej fazie rozgrywek nie potrafiono się zebrać na mecze i z tego powodu przegrano dwa mecze walkowerem i klub poniósł za to konsekwencje finansowe.

                W roku 1996 klub LZS „Orzeł” Mroczeń obchodził będzie 50 – lecie swojego istnienia. W związku z tym jubileuszem na przełomie czerwca i lipca zorganizowanie festynu sportowego. Zarząd, działacze i członkowie LZS „Orzeł” w czynie społecznym wykonali następujące prace: remont płyty boiska poprzez rozwiezienie ziemi i wsianie trawy, wyremontowanie ławek na trybunie. Środki na działalność klubu klub otrzymywał od sponsorów. Głównym sponsorem naszego klubu był Marian Kamiński, a także Piotr Żurecki, Jan Konarski, Dariusz Jurasik, Eugeniusz Lempert i Bogusław Bagiński. OSP Mroczeń przekazała na konto klubu 2500 zł. Klub skorzystał także z dofinansowania od Gminy Baranów w wysokości 6300 zł. Pieniądze te zostały wykorzystane na przejazdy zawodników na mecze i częściowy zakup sprzętu sportowego. Za ww. w imieniu Zarządu bardzo serdecznie dziękuję.

                Na koniec mojego krótkiego sprawozdania pragnę podziękować wszystkim zawodnikom, sponsorom, działaczom za włożony trud i wysiłek oraz swoje poświęcenie w rozgrywkach piłkarskich i rozwój LZS „Orzeł” Mroczeń. Życzę wszystkim dużo zdrowia, szczęścia w życiu prywatnym i wiele sukcesów na niwie sportowej.

Stanisław Kaźmierczak

Orzeł Mroczeń lata 2001 - 2014.

 

                Prezesem klubu nadal pozostawał Andrzej Stodolski, a członkami zarządu byli: Zbigniew Stawik, Ireneusz Dudziak, Mieczysław Kurzawa oraz Stanisław Wylęga. W sezonie 2001/02 Orzeł udanie występował w rozgrywkach Pucharu Polski, gdzie dotarł do 1/8 finału przegrywając 4:1
z wówczas III - ligową Jarotą Jarocin - późniejszym triumfatorem rozgrywek. W pokonanym boju, ekipa z Mroczenia zostawiła drużyny z : Perzowa, Drożek oraz Sieroszewic. O sile ówczesnego Orła stanowili: Jarosław Bryza, Rafał Wawrzyniak, Krzysztof Rabiega, Rafał Płóciennik, Sebastian Paduch, Marek Pilarczyk, Sebastian Dziergwa, a także młodzi: Maciej Moś, Leszek Nowak, Łukasz Dziergwa, Łukasz Kończak i inni.

                Rozgrywki ligowe kaliskiej A klasy sezonu 2002/03 zespół prowadzony przez grającego trenera Mariusza Groblicę, rozpoczął  katastrofalnie bo od czterech porażek z rzędu: 2:1 w Kobylej Górze z tamtejszą Zefką, 0:3 u siebie z Olimpią Brzeziny, 5:2 w Laskach z Victorią oraz 1:2 z LZS-em Pawłów. W Grabowie z Pelikanem, Orzeł pewnie wygrał 3:0, by tydzień później doznać kolejnej porażki u siebie 1:3 z rezerwami Klubu Piłkarskiego z Ostrzeszowa. Jednak to co nasze Orły zrobiły
w kolejnych meczach nadaje się na filmową historię. Począwszy od 7 do 24 kolejki, podopieczni trenera Groblicy wygrali 16 spotkań, 1 zremisowali oraz doznali jednej porażki. Na uwagę zasługuje zwycięstwo z Wielkopolanem Siemianice aż 10:1. W meczu tym, swój nieprzeciętny kunszt strzelecki zaprezentował Rafał Wawrzyniak - zdobywca 6 bramek. Bilans 17 zwycięstw, remisu i 6 porażek dawał piłkarzom z Mroczenia 52 punkty o jeden więcej niż druga Iskra Sieroszewice. Pierwsze miejsce w lidze było sukcesem jednak było obarczone poważnym wyborem. Zarząd wraz z zawodnikami zrezygnowali z wywalczonego awansu do "okręgówki", ponieważ na tamten moment klub nie miał środków, by godnie rywalizować o klasę wyżej. Wolne miejsce Orła w okręgówce zajęła Olimpia Brzeziny.

                Kolejny sezon w A klasie miał być jeszcze lepszy. Do klubu dołączył młody  Michał Gandecki, który walnie przyczynił się do zdobycia kilkunastu bramek dla naszej ekipy, świetnie asystując doświadczonym kolegom z zespołu oraz prawdziwa ostoja defensywy Andrzej Nowak

z Polonii/Lubeczenii Kępno. Orły rozpoczęły sezon 17 sierpnia 2003 zwycięstwem u siebie 4:3
z odwiecznym rywalem - Victorią Laski. Tydzień później przydarzył się przegrany 2:1 mecz
w Grabowie. Jednak to nie załamało zawodników z Mroczenia, którzy wygrali kolejne siedem spotkań. W końcówce rundy jesiennej piłkarze Orła  odnieśli 1 zwycięstwo, dwa remisy i jedną porażkę. Taka zdobycz punktowa dawała mroczenianom drugie miejsce, za pewnie grającymi rezerwami KP Ostrzeszów. Jesień zakończyła się jednak bardzo dobrze, ponieważ Orzeł w Pucharze Polski pewnie przeszedł do VI rundy. W III rundzie wygrał 5:1 w Grębaninie, a tydzień później

w Trzcinicy 7:3 z tamtejszą Polonią/Lubeczenią II Kępno. Wolny los w V rundzie sprawił, że piłkarzom Groblicy w następnej fazie turnieju przyszło zmierzyć się z grającym w "okręgówce" - Sokołem Bralin. Mecz, który został rozegrany 14 marca 2004, zakończył się dwubramkowym zwycięstwem zawodników Orła. Po spotkaniu odbyło się Walne Zebranie Sprawozdawczo - Wyborcze, na którym to do zarządu Orła Mroczeń weszli: Sebastian Dziergwa, Jacek Płóciennik, a na stanowisko kierownika drużyny wybrano Bartosza Malinowskiego. Już tydzień później Orły rozgromiły w Laskach Victorię
w końcowym rozrachunku 5:1. 24 marca Orzeł mierzył się z Białym Orłem Koźmin Wlkp. w 1/4 finału OPP. Czwartoligowiec okazał się za silny i wygrywając 3:1 zapewnił sobie półfinał tych rozgrywek. Natomiast w lidze zespół z Mroczenia potwierdził aspiracje gry w kaliskiej klasie okręgowej wygrywając kolejne 9 meczy i nawet stracone punkty z Sokołem Świba i dwa remisy z Zawiszą Sośnie
i Masovią Kraszewice nie zmieniły ogólnego wizerunku drużyny.

Orzeł z 19 zwycięstwami, 4 remisami i 3 porażkami zajął drugie miejsce tuż za rezerwami
KP Ostrzeszów. Owa ekipa nie mogła awansować klasę wyżej, ponieważ pierwsza drużyna
z Ostrzeszowa występowała wówczas w "okręgówce". Tak jak rok wcześniej Orzeł oddał awans Olimpii Brzeziny, tak w tym roku podjęto bardzo odważną decyzję o wejściu na wyższy szczebel rozgrywek kosztem piłkarzy z Ostrzeszowa.

Dzięki wzmożonym staraniom działaczy na czele z prezesem Stodolskim, udało się pozyskać kilku kolejnych sponsorów, którzy wyrazili chęć wsparcia naszego klubu. Tak oto zaczęła się 10 - letnia przygoda w Kaliskiej Klasie Okręgowej.

 

                Do świeżo upieczonego beniaminka kaliskiej klasy okręgowej przyszedł nowy trener Jacek Kłodnicki, a wraz z nim kilku ciekawych piłkarzy: Damian Owczarek, Robert Antochów, Sławomir Kozikowski, Mariusz Malinowski, Jacek Gruchot, Michał Murawski, Bartłomiej Biniek. Taki ruch transferowy pozwolił nowemu trenerowi, zarządowi i kibicom spokojnie patrzeć w przyszłość. Już przedsezonowy turniej im. Józefa Goli rozgrywany na naszym stadionie pokazał siłę „nowego Orła”. Nasi piłkarze zdobyli ten puchar, pozostawiając w pokonanym boju: GKS Grębanin, Polonię Kępno oraz Piasta Kobylin. Pierwszy ligowy mecz po powrocie do "okręgówki" pokazał, że zawodnicy Orła nie będą chłopcami do bicia, wręcz przeciwnie, poważnie mogą powalczyć o podium tej ligi.

Niedziela 8 sierpnia 2004, do Mroczenia przyjechała ekipa Centry Ostrów Wielkopolski, która sezon wcześniej zajęła drugie miejsce w okręgu kaliskim. Piłkarze Jacka Kłodnickiego wygrali

to emocjonujące spotkanie 4:3 i pokazali, że nie przypadkowo znaleźli się w gronie najlepszych drużyn okręgu kaliskiego. Kolejne spotkanie tylko potwierdziło, że Orzeł w tym sezonie będzie czarnym koniem rozgrywek. Do Mroczenia na mecz derbowy przyjechała Victoria Ostrzeszów,
ku uciesze kibiców  Mroczenia, Orzeł rozbił Victorię aż 5:0. Dwa mecze, dwa zwycięstwa – świetny start rozgrywek! W trzecim spotkaniu Orzeł pojechał do Kalisza, by zmierzyć się z tamtejszą Calisią. Niestety nasze Orły nie potrafiły odpowiedzieć na dwie bramki kaliszan, więc z pierwszego wyjazdu wracaliśmy na tarczy. W kolejnym meczu u siebie Orzeł rozbił Zawiszę Sośnie 3:0. Na kolejny wyjazd nasi piłkarze pojechali do Dobrzycy, gdzie po bardzo emocjonującym meczu i dwóch niewykorzystanych rzutach karnych (Krzysztof Rabiega, Damian Owczarek) przegraliśmy nieznacznie 1:0. Kolejne dwa mecze to zwycięstwa z Koroną/Pogoń Stawiszyn i Gromem Golina. Na uwagę zasługuje fakt iż w spotkaniu z Gromem, hat-trickiem popisał się nasz boiskowy weteran Sebastian Dziergwa, który w 15 minut po wejściu na boisko w drugiej odsłonie meczu, rozwiał nadzieje miejscowych na korzystny rezultat spotkania. W ósmej kolejce do Mroczenia zawitała faworyzowana ekipa z Pleszewa. Po widowiskowym meczu i przepięknej bramce Sebastiana Paducha udało się nam wywalczyć jeden punkt. Jednak tydzień później miało miejsce spotkanie na szczycie z liderem
z Koźmina Wielkopolskiego. Nasi zawodnicy spisali się wybornie strzelając dwie bramki nie tracąc przy tym żadnej. Jak się potem okazało drużyna Białego Orła Koźmin przegrała w całym sezonie
3 mecze, w tym dwa z nami (0:2, 1:0). Kolejne mecze to pokaz siły podopiecznych trenera Kłodnickiego, którzy przejechali się jak walec po swoich przeciwnikach: Iskra Sieroszewice 7:0, Olimpia Brzeziny 1:0, Polonia Kępno 6:1. W 13 kolejce Orły musiały uznać wyższość Baryczy Janków Przygodzki przegrywając 0:1. Jednak runda jesienna została zwieńczona dwoma zwycięstwami
ze Swędrnią Koźminek oraz Odolanovią Odolanów. W rundzie rewanżowej Orzeł odniósł osiem zwycięstw, dwa remisy i pięć porażek, co w końcowym rozrachunku dało drużynie z Mroczenia

3 miejsce w tabeli klasy okręgowej sezonu 2004/2005. Szansa na Okręgowy Puchar Polski upadła już w pierwszym meczu w Grabowie, gdzie Orzeł przegrał 1:0.

Kolejny sezon w klasie okręgowej, Orzeł zakończył na 2 miejscu ze stratą  7 punktów do LKS-u Centry Ostrów Wlkp., która tym samym uzyskała awans do IV ligi. Drużyna Jacka Kłodnickiego zdobyła 80 bramek, tracąc 39. Zwycięsko wychodziła z 21 starć, dwa razy zremisowała oraz doznała 7 porażek. Podsumowując: kolejny świetny rok w wykonaniu Orła Mroczeń.

Jednak po dwóch bardzo dobrych sezonach, z pracy w Orle zrezygnował Jacek Kłodnicki, który wraz z kilkoma podstawowymi zawodnikami odszedł do spadkowicza z okręgówki – LKS-u 1968 Jankowy. Zarząd Klubu postawił wszystko na jedną kartę i do pracy z drużyną seniorów namówił trenera o świetnych referencjach – Marka Wojtasiaka. Człowiek ten dokonał rzeczy wręcz niemożliwej, ponieważ z drużyny w rozsypce, której trzon odszedł do rywala zza miedzy,
a do dyspozycji miał prawie samych młodzieżowców,  wywalczył ponownie drugie miejsce w kaliskiej klasie okręgowej sezonu 2006/2007. To właśnie wtedy swoje pierwsze kroki w seniorskiej piłce stawiali tacy piłkarze jak: Marcin Górecki, Bartosz Moś, Artur Kmieciński, Dawid Albert, Mateusz Płóciennik, Paweł Jurasik. Do dyspozycji trenera Wojtasiaka byli także: Łukasz Dziergwa, Karol Gąszczak, Przemysław Kasza, Sebastian Skiba, Andrzej Nowak, Damian Owczarek, Piotr Szyc, Maciej Moś, Krystian Głowik. Trener postanowił dać szansę własnemu synowi: Bartkowi Wojtasiakowi, który wniósł także wiele dobrego do drużyny. W tym sezonie Orzeł doszedł do półfinału Okręgowego Pucharu Polski - pokonując wcześniej Pandę Pamięcin, Zenit Międzybórz, Astrę Krotoszyn, CKS Zduny, gdzie późniejszy triumfator rozgrywek - Jarota Jarocin - pokonał nasz zespół 1:0.

Sezon 2007/2008 Orzeł rozpoczął od zwycięstwa w Pucharze im. Józefa Goli: pokonując najpierw w półfinale 3:0 GKS Grębanin, a w finale 2:1 LKS 1968 Jankowy. Najlepszym strzelcem turnieju został nasz nowo pozyskany piłkarz z Pogoni Trębaczów – Dariusz Luźniak. Oprócz Darka
w zespole zaszło kilka zmian, co przełożyło się na końcowe 5 miejsce w okręgówce, z bilansem
16 zwycięstw, 7 remisów i tylu samo porażek. Orzeł zdobył w owym sezonie 68 bramek, tracąc tym samym 41 goli. Prym w ataku wiódł Łukasz Dziergwa, który strzelił 16 bramek. Warto wspomnieć
o bardzo ciekawym meczu ligowym, rozgrywanym na naszym boisku z Ostrovią Ostrów Wlkp. Mecz ten razem z półfinałem OPP z poprzedniego sezonu przejdzie do historii Orła Mroczeń. Rozgrywane przy świetnej, słonecznej pogodzie spotkanie rozpoczęło się od szybkiej  bramki dla gości z Ostrowa. Po dotarciu grupy kibiców przyjezdnych na stadion w Mroczeniu, zaczął się prawdziwy koncert gospodarzy, którzy ze stanu 0:1 dla gości, strzelili byłym podopiecznym Marka Wojtasiaka 7 bramek, a mecz zakończył się wynikiem 7:2 dla Orła. Można powiedzieć, że ta porażka kosztowała piłkarzy
z Ostrowa brak awansu do IV ligi, którym zabrakło 3 punktów w końcowym rozrachunku. W Pucharze Polski Orzeł nie popisał się specjalnie, odpadając już w pierwszym pojedynku z Płomieniem Opatów po wyniku 1:0. Na formę w tym meczu miał wpływ późny powrót z meczu Polska – Belgia
w eliminacjach do EURO 2008 w Chorzowie, na który wybrała się prawie cała nasza drużyna.

Sezon 2008/2009 zaczęliśmy od straty kilku ważnych piłkarzy: Marcina Góreckiego, Artura Kmiecińskiego na rundę jesienną wypożyczył klub z Janków oraz Przemka Kaszy, który zakończył karierę. Sezon wcześniej opuścił nas Karol Gąszczak. Tak więc trener Wojtasiak wzmocnień musiał szukać w zespole młodzieżowym, z którego doszli: Rafał Janicki, Kamil Broda, Bartłomiej Głowik oraz Tobiasz Trzęsicki. Natomiast ze Strażaka Słupia dołączył Piotr Nasiadek, a z Marcinków Kępno: Przemysław Albert. Po niezbyt udanym początku sezonu, zaczęły pojawiać się głosy o słabości naszej drużyny. Nieco bardziej złośliwi kibice twierdzili, że Mroczeń jest w tym sezonie do spadku. Tej tezie kłam zadali sami zawodnicy, którzy na koniec sezonu zajęli wysokie 4 miejsce  z bilansem
15 zwycięstw, 6 remisów, 9 porażek.

W sezonie 2009/2010 Orzeł na koniec sezonu zajął 9 miejsce z 13 zwycięstwami, 4 remisami
i 13 porażkami. Jednak sezon ten był pełen wzlotów i upadków, ponieważ byliśmy w stanie wygrać zdecydowanie, np. z KKS-em Kalisz 5:1, LKS-em Jankowy 10:2, Centrą Ostrów 3:1, Prosną Kalisz 9:1, Pogonią Nowe Skalmierzyce 5:0; by przeplatać te mecze z tragicznymi, jak np.  z Czarnymi Dobrzyca 1:2, Victorią Ostrzeszów 0:4, Iskrą Sieroszewice 1:4, Baryczą Janków Przygodzki 2:5. W pierwszym meczu Pucharu Polski przegraliśmy z LZS-em Trzcinica 3:2, co skutkowało odpadnięciem z rozgrywek.

Sezon 2010/2011 to kolejne zmiany w osobach piłkarzy. Do beniaminka z Opatowa przenieśli się: Górecki, Kmieciński oraz Trzęsicki. Na ich miejsce do zespołu z LZS Olszowa wszedł Marcin Grądowy,
z LZS Starościn Aleksander Matkowski i Krzysztof Ćwikła z zespołu młodzieżowego. Rundę jesienną zakończyliśmy z 7 zwycięstwami, 4 remisami oraz doznaliśmy 5 porażek. W Okręgowym Pucharze Polski Orzeł pokonał LZS Trzcinicę 4:0 oraz Polonię Kępno 6:2 jednak po porażce na własnym boisku ze Stalą Pleszew 4:2, odpadł z rozgrywek. Jak się potem okazało były to ostatnie mecze trenera Wojtasiaka w roli szkoleniowca naszych seniorów. Pan Marek wybrał ofertę Centry Ostrów Wielkopolski grającej wówczas w IV lidze. Jednak jego wkład przez 4,5 roku pracy w naszym klubie przyniósł wiele korzyści, tych sportowych jak i mentalnych. Potrafił nawet z mniej utalentowanego chłopaka zrobić zawodnika na dobrym poziomie. A tych lepszych, potrafił oszlifować, aby w tej chwili stanowili o sile różnych drużyn w naszym regionie. Zarząd dostrzegał te zasługi i z żalem żegnał się
z trenerem Wojtasiakiem, ale cóż taka jest piłka. Dlatego nie oglądając się wstecz, władze klubu postanowiły namówić na współpracę trenera Mariusza Posadzego, który wcześniej pracował
w…. Centrze Ostrów Wielkopolski. Razem z młodym trenerem do ekipy dołączył znany w naszym regionie Damian Michalski, któremu skończył się kontrakt w ostrowskim klubie. Dodatkowo trener Posadzy sprowadził młodego obrońcę z drużyny młodzieżowej Centry: Adriana Wojtysiaka oraz Krzysztofa Strzelca. Wszystkie wzmocnienia i nowe spojrzenie na zespół przyniosło na koniec sezonu  6 miejsce w tabeli „okręgówki”.

                Sezon 2010/2011 zaczął się od powrotu Marcina Góreckiego z Płomienia Opatów i Leszka Nowaka z LKS-u Jankowy oraz transferu w osobie Mateusza Godka z LZS-u Olszowa. Większość zawodników została w klubie tak więc śmiało można było mówić o wzmocnieniu ekipy. Potwierdziły to wyniki, a dokładnie: 20 zwycięstw, 5 remisów i tyle samo porażek. Jak się później okazało przegrana w Nowych Skalmierzycach 3:2 przesądziła o tym kto zagra w barażach o IV ligę, nasze miejsce zajął KS Opatówek. Jednak 3 miejsce w silnej okręgówce nie było żadną ujmą. Wręcz przeciwnie wszyscy przyjęli ten stan rzeczy jako sukces. Na osłodę zostawał fakt, że Marcin Górecki strzelając 23 bramek, został wice liderem klasyfikacji strzelców tego sezonu w okręgu kaliskim.
W OPP wygraliśmy w Trębaczowie 5:0, by u siebie przegrać z osłabionym Płomieniem Opatów
w rzutach karnych. Jednak lepsze czasy miały dopiero nadejść.

                Sezon 2012/2013 rozpoczął się od straty kontuzjowanego Leszka Nowaka. Ponadto z gry
w naszym klubie zrezygnował nasz wieloletni kapitan: Andrzej Nowak. W połowie sezonu odszedł także Damian Michalski, który zamienił nasz zespół na trzecioligową Ostrovię Ostrów Wielkopolski.
W drugą stronę przywędrowało trzech juniorów ostrowskiej drużyny, a mianowicie: Maciej Sipurzyński, Filip Grzegorowski oraz Mateusz Piaskowy. Z Płomienia Opatów po latach wrócili: Bartłomiej Biniek oraz Karol Gąszczak. Takie roszady kadrowe nie przeszkodziły w odniesieniu największego sukcesu w historii klubu, jakim okazał się awans do IV ligi z pierwszego miejsca. Drużyna w składzie:  Piotr Szyc, Marcin Lorek, Maciej Kula (bramkarze); Patryk Bąk, Łukasz Dziergwa, Marcin Górecki, Adrian Wojtysiak, Artur Kmieciński, Bartłomiej Biniek, Bartosz Moś, Filip Grzegorowski, Szymon Jerzyk, Kamil Broda, Maciej Moś, Bartłomiej Głowik, Bartosz Kaczmarek, Mateusz Parzonka, Mateusz Piaskowy, Dariusz Luźniak, Leszek Nowak, Maciej Sipurzyński, Mateusz Godek, Karol Gąszczak, Marcin Grądowy, Mariusz Posadzy (trener), Robert Łuczak (fizjoterapeuta), Bartosz Malinowski (kierownik drużyny); zostawiła w pokonanym boju ekipy: z Nowych Skalmierzyc, Kępna, Pleszewa czy Krotoszyna.  Na dodatek najlepszym strzelcem w tym sezonie został nasz super snajper – Marcin Górecki, który aż 37 razy pokonywał bramkarzy rywali. Jednak tylko i wyłącznie dzięki zapałowi i pracy włożonej przez Zarząd Klubu w składzie: Andrzej Stodolski (prezes), Zbigniew Stawik (wice prezes), Ireneusz Dudziak (skarbnik), Sebastian Dziergwa (sekretarz), Mieczysław Kurzawa (członek zarządu) oraz sponsorom na czele z Panią Wójt Gminy Baranów Bogumiłą Lewandowską – Siwek, można było dostosować nasz obiekt do wymogów licencyjnych w IV lidze. Lato 2013 było okresem wytężonej pracy prezesa Stodolskiego, któremu pomagało kilka osób: Stanisław Maciejewski, Waldemar Maryniak, Mateusz Tomalik, Wojciech Kądziela, Łukasz Kończak, Rafał Wawrzyniak, Eryk Pietrzak oraz Szymon Balcer. Boisko zmieniło się nie do poznania. Na trybunie zamontowano siedziska dla kibiców, demontując stare, zniszczone już ławki. Prawa część trybuny została odgrodzona i wyznaczono na niej sektor na  50 miejsc dla kibiców gości. Dodatkowo powstało osobne wejście dla kibiców drużyny przyjezdnej. Za bramką od strony Domu Strażaka zamontowano piłko chwyt oraz dwie uliczki wejściowe dla sędziów i zawodników. Wymieniono także boksy dla zawodników na takie, które mogą pomieścić 13 osób. Z kolei w szatni gospodarzy, zamieniono stary magazyn na łazienkę z natryskami, tak aby obie drużyny nie musiały korzystać z jednej łazienki. Pokój sędziowski został w całości przekazany dla działaczy klubowych. Natomiast sędziowie mogli zacząć korzystać z przestronnych pomieszczeń świetlicy wiejskiej, którą wspólnymi siłami Gminy Baranów oraz Rady Sołeckiej wreszcie udało się reaktywować. We wszystkie te prace włożono wiele wysiłku

i pieniędzy, jednak spokojnie można powiedzieć, że cel jakim była gra w IV lidze w Mroczeniu został osiągnięty.

                Sezon 2013/2014 piłkarze zaczęli w mocno odmienionym składzie. Do drużyny dołączyli: Szymon Dworak i Dawid Betka z Gal Gazu Galewice, Kamil Rabiega z LZS-u Olszowa, Patryk Sobczyk
z Victorii Ostrzeszów, Patryk Lorek z Marcinków Kępno, a także z zespołu młodzieżowego Kamil Wabnic. Po ciężkiej kontuzji do gry w Mroczeniu wrócił Artur Kmieciński. W przerwie zimowej dołączył także wypożyczony z LZS Olszowa Jacek Kłodnicki jr. Gry na czwarto ligowym poziomie nie wznowili: Mateusz Parzonka, Bartosz Kaczmarek, Adrian Wojtysiak, Patryk Bąk, Filip Grzegorowski, Szymon Jerzyk, Kamil Broda, Bartłomiej Głowik, Mateusz Piaskowy. Jak widać zmiany dotyczyły głównie młodzieżowców, ale najważniejsze że trzon drużyny pozostał w niezmienionym składzie. Jak się później okazało był to strzał w dziesiątkę, ponieważ początek sezonu w wykonaniu świeżo upieczonego beniaminka był wręcz rewelacyjny. Nie jednemu z malkontentów Orzeł zamknął usta. Przed sezonem twierdzono, że Mroczeń „porywa się z motyką na księżyc”, co nie miało przełożenia na sytuację w lidze. Mroczenianie rozpoczęli premierowe rozgrywki w IV lidze 11.08.2013 r. meczem na własnym boisku z Olimpią Koło. Pierwsza połowa pokazała, że Orzeł czuje respekt przed wyżej notowanym rywalem, który bardzo płynie prowadził grę. Jednak w drugiej odsłonie mecz zaczął nabierać rumieńców, a piłkarze z Mroczenia śmielej zaatakowali przyjezdnych. Niestety pierwsi gola w tym meczu strzelili zawodnicy Olimpii. Orły jednak nie chciały pozwolić na inauguracyjną porażkę, dlatego już po chwili Marcin Górecki doprowadził do wyrównania. Szczęście tego dnia nie opuszczało gospodarzy, ponieważ rzutu karnego nie wykorzystał zawodnik z Koła. Tak więc pierwszy punkt w IV lidze został zdobyty. W kolejnym meczu Orzeł pokazał klasę i w Koźmińcu po dwóch golach Karola Gąszczaka, pokonał Płomyka/Jarotę II Jarocin w stosunku 2:1. Tydzień później po bardzo ciężkim meczu w takim samym stosunku zwyciężył z LKS-em Ślesin, po bramkach Macieja Sipurzyńskiego oraz Karola Gąszczaka. W derbach okręgu kaliskiego w Gołuchowie, Orzeł kolejny raz pokazał się z bardzo dobrej strony. Ze stanu 0:1, po dwóch bramkach Marcina Góreckiego wygrał z tamtejszym LKS-em 2:1. W czwartej kolejce spotkań do Mroczenia zawitała Obra Kościan, która także nie potrafiła wywieźć 3 punktów, remisując w tym meczu 1:1. Dla naszej drużyny gola strzelił Szymon Dworak. Kolejny mecz w Wolsztynie z Gromem, zakończył się remisem 3:3. Później przyszły zwycięstwa
z Piastem Kobylin oraz KKS-em Kalisz.  Tak więc po ośmiu meczach Orły zdobyły 18 punktów, wygrywając pięć spotkań i trzy remisując. Po tak świetnym okresie przyszedł ten gorszy. SKP Słupca oraz Victoria Września okazały się za silne na ekipę z Mroczenia. 14 października 2013 Orzeł mierzył się ze starym znajomym z Ostrzeszowa. Zawodnicy Orła poważnie potraktowali derby Południowej Wielkopolski i pokonali Victorię po trafieniach Marcina Góreckiego i Dariusza Luźniaka. Po tym zwycięstwie Orzeł, zanotował jeszcze 3 porażki (z PKS Racot, Warta Krzymów, Górnik Konin)  i jeden remis na koniec rundy z Dąbroczanką Pępowo. Natomiast w rundzie wiosennej Orzeł wygrał 7, zremisował 2 oraz doznał 6 porażek w meczach ligowych, co w ogólnym rozrachunku dało ekipie Mariusza Posadzego 7 miejsce w lidze. Dodatkowo Marcin Górecki ze swoimi 23 bramkami został drugim najlepszym strzelcem w klasyfikacji sezonu 2013/2014. Kolejnym wielkim sukcesem tego sezonu było dotarcie do Finału Okręgowego Pucharu Polski, który został rozegrany na Stadionie Miejskim w Kępnie. Wcześniej Orzeł rozniósł LZS Doruchów 8:1, wygrał w Nowych Skalmierzycach
z Pogonią 1:0, a w półfinale ograł w ostatniej minucie meczu Białego Orła Koźmin 2:1. Niestety
w Wielkim Finale zagrał słabo i bez większej determinacji uległ gospodarzom z Kępna 1:0. Jednak podsumowanie sezonu 2013/2014 wychodzi na bardzo duży plus, ponieważ świetne mecze ligowe

i pucharowe przyniosły klubowi z Mroczenia wiele sukcesów i chwil chwały, których wcześniej nie było dane poznać drużynie seniorów Orła Mroczeń.

                  

 

 

 

Najbliższe spotkanie

SKP SłupcaLZS Orzeł Mroczeń
SKP Słupca   LZS Orzeł Mroczeń
2018-09-29, 16:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Wyniki

Ostatnia kolejka 7
GKS Sompolno 2:2 Stal Pleszew
Wilki Wilczyn 0:1 Tulisia Tuliszków
Tur 1921 Turek 2:0 Piast Kobylin
LZS Orzeł Mroczeń 5:0 Zieloni Koźminek
Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski 4:1 Polonus Kazimierz Biskupi
SKP Słupca 3:4 Victoria Ostrzeszów
Piast Czekanów 0:0 Odolanovia Odolanów
Raszkowianka Raszków 3:1 Astra Krotoszyn

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 8
Stal Pleszew - Astra Krotoszyn
Odolanovia Odolanów - Raszkowianka Raszków
Victoria Ostrzeszów - Piast Czekanów
Polonus Kazimierz Biskupi - SKP Słupca
LZS Orzeł Mroczeń - Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski
Piast Kobylin - Zieloni Koźminek
Tulisia Tuliszków - Tur 1921 Turek
GKS Sompolno - Wilki Wilczyn

Statystyki drużyny

Losowa galeria

LZS Gronowice - Orzeł Mroczeń
Ładowanie...

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 570, wczoraj: 397
ogółem: 659 929

statystyki szczegółowe