L.Z.S. "Orzeł" Mroczeń - strona nieoficjalna

Strona klubowa
Herb
  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • Stal Pleszew - LZS Orzeł Mroczeń 1:1
  • Victoria Ostrzeszów - Tulisia Tuliszków 4:1
  • Odolanovia Odolanów - GKS Sompolno 7:0
  • Astra Krotoszyn - Wilki Wilczyn
  • Piast Czekanów - Zieloni Koźminek
  • SKP Słupca - Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski 4:1
  • Polonus Kazimierz Biskupi - Piast Kobylin 2:0
  • Tur 1921 Turek - Raszkowianka Raszków 1:2
  •        

Logowanie

Zegar

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Wyszukiwarka

Najnowsza galeria

Orzeł Mroczeń - Górnik Konin
Ładowanie...

Sport.pl

Aktualności

VIII Kolejka: Orzeł Mroczeń - Biały Orzeł Koźmin...

  • autor: OrzelMroczen, 2018-09-24 12:54
VIII Kolejka: Orzeł Mroczeń - Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski

Szalona końcówka decyduje o kolejnym zwycięstwie Orła !

Przed sobotnim starciem w VIII kolejce Ligi Międzyokręgowej Orzeł Mroczeń zajmował drugie miejsce, natomiast przeciwnik też drugie, ... z tym że od końca. Biały Orzeł z Koźmina Wielkopolskiego nie zachwyca w tym sezonie. Spadkowicz z IV ligi nadal jest w fazie przebudowy, po tym jak doświadczeni gracze opuścili zespół na rzecz silniejszych klubów z regionu. Trzeba jednak przyznać, że praca wykonywana przez trenera Dariusza Maciejewskiego przynosi widoczne efekty. Oba zespoły chciały w pierwszych minutach przebadać się nawzajem i prowadziły poukładaną grę, ze szczelnie ustawioną obroną. Podopieczni Marka Wojtasiaka rozpoczęli mecz dosyć żwawo, jednak taką grę kibice oglądali tylko przez 15 minut, kiedy to Biały Orzeł wyszedł z kontrą i rozpracował mroczeńską defensywę, wprawiając w osłupienie miejscowych kibiców. Wybiła 15 minuta meczu, kiedy to Mikołaj Szulc otrzymał podanie z końcowej linii boiska i bez zastanowienia uderzył w kierunku dalszego słupka bramki gospodarzy. Bramka ta dała pozytywnego kopa gościom z Koźmina, którzy chwilę później mogliby cieszyć się z kolejnego gola. Na uderzenie z 25 metrów zdecydował się środkowy pomocnik Białego Orła, a piłka odbiła się najpierw od poprzeczki, a później od rękawic Peksy, i na szczęście dla gospodarzy jakimś cudem nie wpadła do bramki. Jednak co się odwlecze, to nie uciecze. Już w 26 minucie przedostatni zespół ligi prowadził z wiceliderem 2:0. Kolejny błąd defensywy Orła, wykorzystał Mikołaj Szulc, który uciekł na prawym skrzydle obrońcom i płaskim strzałem, pomiędzy nogami "Garego" wyprowadził swój zespół na dwubramkowe prowadzenie. Zawodnicy Marka Wojtasiaka razili niedokładnością i brakiem pomysłu na grę. Nieliczne próby ze stałych fragmentów gry nie przynosiły efektu. Dopiero w 42 minucie w zamieszaniu pod bramką gości, najtrzeźwiej zachował się Jakub Kupczak i wlał w serca sympatyków Orła nadzieję na odwrócenie wyniku spotkania. Po kilku nieefektywnych próbach miejscowych, sędzia Radosław Śniadecki zakończył pierwszą połowę.

Drugie 45 minut lepiej rozpoczęli gospodarze. Starali się dokładniej rozprowadzać ataki i co chwila kotłowało się pod bramką Białego Orła. Po jednym z takich prób, bramkarz gości długo celebrował wybicie piłki z własnego pola karnego, ustawiając przy tym swoich kolegów w polu. Zapomniał jednak, że sam ma ograniczone pole manewru i próbując wybić futbolówkę, przeszedł linię pola karnego, co zauważył sędzia liniowy. Decyzja mogła być tylko jedna - rzut wolny z 16 metra od bramki gości. Była 66 minuta meczu kiedy to Rafał Janicki potężnym strzałem w samo okienko, wyrównał wynik rywalizacji na boisku w Mroczeniu. Tak więc mecz rozpoczął się na nowo. Wydawać by się mogło, że zawodnicy Marka Wojtasiaka teraz ruszą po zwycięstwo, ale nic z tych rzeczy. Zbyt łatwo oddali pole gry gościom i ciężko im było zbudować chociaż jedną dobrą akcję pod bramką przeciwnika. Mecz toczył się w środkowej strefie boiska i był dość chaotyczny, przez ciągłe przerwy w grze, które były skutkiem fauli. Kibice zgromadzeni na stadionie w Mroczeniu zaczynali powoli zbierać się do wyjścia, ponieważ ciężko było patrzeć na nieporadność naszych graczy, tym bardziej, że w 88 minucie spotkania Biały Orzeł ponownie wyszedł na prowadzenie. W zamieszaniu pod bramką Peksy, odnalazł się Tomasz Miedziński i wpakował piłkę do bramki Orła. Wszyscy piłkarze z Koźmina wpadli sobie w objęcia i pewnie nie przeczuwali, że cokolwiek złego może się jeszcze im w tym meczu przytrafić. Najprzytomniej w tym momencie zachował się trener Wojtasiak, który to przesunął z obrony do ataku Jakuba Kupczaka, aby wspomagał graczy ofensywnych przy przebitkach w końcówce meczu. Na zamierzony efekt nie musiał długo czekać. Gdy sędzia główny zawodów doliczył dodatkowe 4 minuty, piłkę w pole karne posłał Dariusz Luźniak. Na 16 metrze najwyżej wyskoczył do niej wspomniany Kupczak i głową podał do wbiegającego za plecy obrońców Marcina Góreckiego, który strzelił swojego szóstego gola w sezonie, dając przy tym punkt swojej ekipie. Gospodarze w przeciwieństwie do gości długo nie celebrowali zdobytej bramki i chwilę później zabrali się do poważnej roboty. W końcu rajdem w polu karnym popisał się niewidoczny tego dnia Kamil Jurasik, przytomnie wycofał piłkę na 8 metr do Janickiego, który bez namysłu uderzył na dalszy słupek bramki gości. Bramkarz był bezradny i musiał czwarty raz tego dnia wyciągać piłkę z siatki. Po bramce na 3:2 dla gości, praktycznie nikt nie wierzył w korzystny rezultat meczu, jednak nasi piłkarze udowodnili, że potrafią walczyć do końca. Zostawili na boisku sporo zdrowia, i choć nie zachwycili, to odnieśli kolejne zwycięstwo - już szóste w sezonie. Dorzucając dwa remisy, Orzeł Mroczeń wraz z Victorią Ostrzeszów pozostają jedynymi zespołami w lidze bez porażki. Miejmy nadzieję, że piłkarze Marka Wojtasiaka utrzymają tą passę w kolejnym meczu. Zadanie to będzie arcytrudne, ponieważ ekipa Orła zmierzy się za tydzień w Słupcy z tamtejszym SKP. Zespół z Mroczenia wróci na stadion przy Gajowej 4, po dwóch latach nieobecności, kiedy to mierzył się z tym rywalem na boiskach czwartoligowych. Początek spotkania 29.09.2018 r. o godzinie 16:00.

Orzeł Mroczeń - Biały Orzeł Koźmin Wlkp. 4:3 (1:2)

0:1 (15') Mikołaj Szulc

0:2 (26') Mikołaj Szulc

1:2 (42') Jakub Kupczak

2:2 (66') Rafał Janicki - rzut wolny

2:3 (88') Tomasz Miedziński

3:3 (91') Marcin Górecki - as. Jakub Kupczak

4:3 (94') Rafał Janicki - as. Kamil Jurasik

 

Skład Orła: Peksa - Luźniak, Moś, Kupczak, Parzybót - Bednarek, Janicki, Jurasik, Gajewski - Małolepszy, Górecki

Rezerwa: Froń, Grądowy M., Grądowy K. 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [85]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najbliższe spotkanie

LZS Orzeł MroczeńAgroplon Głuszyna
mecz towarzyski
LZS Orzeł Mroczeń   Agroplon Głuszyna
2019-01-12, 10:00:00

Kępno

Reklama

Wyniki

Ostatnia kolejka 16
Stal Pleszew 1:1 LZS Orzeł Mroczeń
Victoria Ostrzeszów 4:1 Tulisia Tuliszków
Odolanovia Odolanów 7:0 GKS Sompolno
Astra Krotoszyn Wilki Wilczyn
Piast Czekanów Zieloni Koźminek
SKP Słupca 4:1 Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski
Polonus Kazimierz Biskupi 2:0 Piast Kobylin
Tur 1921 Turek 1:2 Raszkowianka Raszków

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 17
Piast Kobylin - LZS Orzeł Mroczeń
SKP Słupca - Stal Pleszew
Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski - Piast Czekanów
Tur 1921 Turek - Astra Krotoszyn
Zieloni Koźminek - Raszkowianka Raszków
Wilki Wilczyn - Odolanovia Odolanów
GKS Sompolno - Victoria Ostrzeszów
Polonus Kazimierz Biskupi - Tulisia Tuliszków

Statystyki drużyny

Losowa galeria

LKS Gołuchów - Orzeł Mroczeń
Ładowanie...

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 542, wczoraj: 405
ogółem: 692 679

statystyki szczegółowe